Witajcie, wracam w trochę lepsszym humorze :) Przeczytałam historię włosową Miss Fashionistki, na blogu Anwen i postanowiłam również spróbować domowego laminowania włosów żelatyną. Nie będę się rozpisywać jak to robić, ponieważ wszystko macie podane klikając wyżej. Tak w skrócie . Rozpuściłam łyżkę żelatyny w 3 łyżkach gorącej wody, podgrzałam w mikrofali , znów wymieszałam by wszystko dobrze się rozpuściło, dodałam pół łyżki Isany Babassu, jednak lepsza byłaby jakaś maska,ale narazie nie posiadam ponieważ myślę jaką kupić :) Tak więc mieszankę nakładałam na włosy od góry do dołu, ręce zwiłżałam trochę ciepłą wodą, ponieważ włosy robiły się strasznie sztywne ... Zawinęłam włosy folią i ręcznikiem. Zmyłam wszystko po 45 minutach chłodną wodą. Efekty ? Na początku włosy były sztywne jak druty :) ale w miarę wysychania, robiły się coraz przyjemniejsze w dotyku. Nie jestem aż tak bardzo zachwycona tym sposobem, ponieważ moje włosy, są chyba jednak suche z natury :( i nie osiągnę zbyt zadowalających efektów, może jakoś wzbogacę tą mieszankę, np. miodem . Ogólnie muszę zacząć je bardziej nawilżać. Jak narazie stosuję na noc pod olej mieszankę miodu,gliceryny i witamin A+E . Zobaczymy, będę kombinować. Efekty jakie uzyskałam po laminowaniu to : wygładzenie włosów, sypkość, delikatne nawilżenie, włosy lepiej się układają, "rozczesuję" je ręką i nie plączą się na palcach, więc coś w tym chyba jest :)
Kilka zdjęć .. Jakość jak zwykle do du** ... :( Może uda mi się pożyczyć aparat, wtedy zrobię kilka konkretncyh zdjęć dobrej jakości :* Końcówki śmiesznie powywijane, zazwyczaj to u mnie normalka :) tutaj były lekko naolejowane i przeczesane :P
Dziś Zakupiłam dwa nowe specyfiki do mycia włosów :
Shauma 7 ziół z proteinami, do oczyszczania gdy włosy są zbyt obciążone (Dziś właśnie myłam nim włosy i muszę przyznać, że jest całkiem przyjemny. Zapach specyficzny, ziołowy mi przypadł do gustu, w trakcie mycia i trochę po, można wyczuć na skórze lekki efekt chłodzenia)
Żel do higieny intymnej Facelle Sensitive (Zachęcona dobrymi opiniami postanawiam wybpróbować, może zastąpi mi Babydream)
Używałyście/Używacie ?
piątek, 10 sierpnia 2012
niedziela, 5 sierpnia 2012
Załamka ... !
Witam Was, dziś czytałam o porowatości włosów, i stwierdzam, że nie wiem jakie są moje włosy.
Wiem jedno - ciężko mi je nawilżyć ! Nie wiem już co mam robić, tak o nie dbam, nigdy ich nie farbowałam, nie używam suczarki ani prostownicy. Olejuje co dwa dni na noc... Na drugi dzień myję włoski delikatnym szamponem (Baby dream lub balsamem baby dream fur mama) Nakładam odżywkę (Isana Babassu moja ulubiona) i jest super . Do czasu .... Po 3-4 godzinach, moje włosy znowu robią się suche ! i nie mowa tu o końcówkach, bo końcówki akurat ostatnio podcinałam, nie są porozdwajane ani nic. Po prostu moje włosy są bardzo suche i nie wiem już jak im pomóc.
Wiem jedno - ciężko mi je nawilżyć ! Nie wiem już co mam robić, tak o nie dbam, nigdy ich nie farbowałam, nie używam suczarki ani prostownicy. Olejuje co dwa dni na noc... Na drugi dzień myję włoski delikatnym szamponem (Baby dream lub balsamem baby dream fur mama) Nakładam odżywkę (Isana Babassu moja ulubiona) i jest super . Do czasu .... Po 3-4 godzinach, moje włosy znowu robią się suche ! i nie mowa tu o końcówkach, bo końcówki akurat ostatnio podcinałam, nie są porozdwajane ani nic. Po prostu moje włosy są bardzo suche i nie wiem już jak im pomóc.
niedziela, 22 lipca 2012
Płukanka z lipy - cudowny efekt !
Ostatnio udało mi się zerwać trochę lipy, ususzyłam ją i dziś postanowiłam wypróbować jako płukankę do włosów, o której słyszałam już dawno. Lipa działa bardzo korzystnie na włosy, a szczególnie na przesuszone ze względu na zawarte w jej składzie substancje śluzowe, które powlekają pasma niewidoczną (ale odczuwalną) warstwą, w ten sposób chroniąc włosy przez nadmierną utratą wilgoci. Świetnie nawilża !
a dodatkowo może delikatnie rozjaśnić pasma. Do tej pory stosowałam jedynie płukanki z rumianku, ponieważ zależy mi na tym aby moje włosy pozyskiwały jasne refleksy,a nie mam zamiaru katować ich żadnymi produktami kosmetycznymi :) A farba rabarbarowa dodaje bardziej złocistych refleksów.
Efekt jaki uzyskałam po płukance z lipy przerósł moje oczekiwania, moje
włosy są o wiele jaśniejsze niż po rumianku, nie spodziewałam się takiego efektu, zyskały piękne jasne refleksy i to za pierwszym razem, w dotyką są bardzo gładkie, śliskie i nawilżone. Od dziś jest to mój numer 1 . Szkoda tylko, że zaraz kończy się sezon na lipę ... Na szczeście mam zapasy.
Przedstawiam wam zdjęcia na których widać efekty. W ogóle cieszę się , bo moje włosy odzyskują swoją dawną gęstość <jupi> . Ostatnie zdjęcie trochę ciemniejsze, nie posiadam lampy błyskowej, a było robione dalej od okna . Poza tym , powiedzcie gdzie się podziały upalne lipcowe dni ?! :(
a dodatkowo może delikatnie rozjaśnić pasma. Do tej pory stosowałam jedynie płukanki z rumianku, ponieważ zależy mi na tym aby moje włosy pozyskiwały jasne refleksy,a nie mam zamiaru katować ich żadnymi produktami kosmetycznymi :) A farba rabarbarowa dodaje bardziej złocistych refleksów.
Efekt jaki uzyskałam po płukance z lipy przerósł moje oczekiwania, moje
włosy są o wiele jaśniejsze niż po rumianku, nie spodziewałam się takiego efektu, zyskały piękne jasne refleksy i to za pierwszym razem, w dotyką są bardzo gładkie, śliskie i nawilżone. Od dziś jest to mój numer 1 . Szkoda tylko, że zaraz kończy się sezon na lipę ... Na szczeście mam zapasy.
Przedstawiam wam zdjęcia na których widać efekty. W ogóle cieszę się , bo moje włosy odzyskują swoją dawną gęstość <jupi> . Ostatnie zdjęcie trochę ciemniejsze, nie posiadam lampy błyskowej, a było robione dalej od okna . Poza tym , powiedzcie gdzie się podziały upalne lipcowe dni ?! :(
czwartek, 19 lipca 2012
Wygrana w konkursie Nivea Long Repair
A co tam .. pochwalę się :) Wygrałam w ostatnio organizowanym przez firmę Nivea konkursie.
Nagrody głównej nie zgarnęłam, ale ucieszyłam się z kosmetyków ; )
Nie używam szamponów z silikonem, ale czasem moje włosy proszą się o jego małą dawkę.
Szampon bardzo mnie zaskoczył, jest na prawdę świetny, pachnie przecudnie ! Z uwagi na to, że stosuje szampon babydream, po użyciu nivea long repair, jak nigdy odczuwałam śliskość jaką otoczył moje włosy, świetne uczucie. Włoski były śliczne, gładkie , nie obciążone. Odżywka także jest super ! Reszty kosmetyków jeszcze nie miałam okazji wypróbować, ale na pewno się przydadzą ! A Wy co o nich sądzicie ?
Jak widać z przesyłki ucieszyła się również moja 3-miesięczna koteczka syberyjska :)
A może macie ochotę na rozpieszczenie swojego ciała
i włosów rosyjskimi kosmetykami od "Bioarp" ?
Zapraszam na blog Eve ;)
Nagrody głównej nie zgarnęłam, ale ucieszyłam się z kosmetyków ; )
Nie używam szamponów z silikonem, ale czasem moje włosy proszą się o jego małą dawkę.
Szampon bardzo mnie zaskoczył, jest na prawdę świetny, pachnie przecudnie ! Z uwagi na to, że stosuje szampon babydream, po użyciu nivea long repair, jak nigdy odczuwałam śliskość jaką otoczył moje włosy, świetne uczucie. Włoski były śliczne, gładkie , nie obciążone. Odżywka także jest super ! Reszty kosmetyków jeszcze nie miałam okazji wypróbować, ale na pewno się przydadzą ! A Wy co o nich sądzicie ?
A może macie ochotę na rozpieszczenie swojego ciała
i włosów rosyjskimi kosmetykami od "Bioarp" ?
Zapraszam na blog Eve ;)
czwartek, 5 lipca 2012
~~ Farba rabarbarowa ~~ recenzja ~~
Witajcie :) Dziś przychodzę do Was z recenzją naturalnej farby rabarbarowej, rozjaśniającej włosy.
Jestem akurat po "zabiegu" , włosy farbowałam w ten sposób pierwszy raz, i to ogólnie pierwszy raz kiedy w jakikolwiek sposób je farbowałam. Rozjaśniałam je zazwyczaj wywarem z rumianku :)
O farbie przeczytałam na kilku forach oraz na blogu Anwen.
Przepis na farbę
1/2 szklanki sproszkowanego korzenia rabarbaru tzw. rzewienia (możemy kupić w prawie każdym sklepie zielarskim) mieszamy z gorącą wodą i sokiem z całej cytryny - ma powstać papka o konsystencji fusów po wypitej kawie. Papke nanosi się na włosy pędzelkiem. Po 40 - 60 minut spłukujemy.
Płukanka do włosów
4 łyżki korzenia rzewienia zalać 2 szklankami wody, doprowadzić do wrzenia i gotować pod przykryciem 5 minut. Odstawić do naciągnięcia. Po przestudzeniu użyć do płukania włosów, co je wzmocni i nada im intensywny złoty kolor.
No więc tak, ja nie nakładałam pędzelkiem, tylko po prostu rozprowadzałam i wcierałam dłońmi.
Na początku lekko piekła mnie skóra przy lini czoła, ale ustąpiło po 5 minutach.
"Farbę" Trzymałam na włosach 20 minut, ponieważ jak na pierwszy raz, nie znając efektu, nie chciałam przesadzić :) A efekt jest różny, na różnych włoskach. Ogólnie farba ma za zadanie nadać naszym włosom jasno-złociste refleksy. Chyba uzyskałam taki efekt, niektóre pasma mam złociste,a niektóre baardzo jasne.
Oprócz tego włosy stały się mieciutkie, sypkie a także jakby optycznie gęstsze :)
Następnym razem mieszanke zmodyfikuję z gorącym naparem z rumianku, by efekt był mniej złocisty :P a oto efekty : Zdjęcia robiłam w pokoju przy oknie ;)
Jestem akurat po "zabiegu" , włosy farbowałam w ten sposób pierwszy raz, i to ogólnie pierwszy raz kiedy w jakikolwiek sposób je farbowałam. Rozjaśniałam je zazwyczaj wywarem z rumianku :)
O farbie przeczytałam na kilku forach oraz na blogu Anwen.
Przepis na farbę
1/2 szklanki sproszkowanego korzenia rabarbaru tzw. rzewienia (możemy kupić w prawie każdym sklepie zielarskim) mieszamy z gorącą wodą i sokiem z całej cytryny - ma powstać papka o konsystencji fusów po wypitej kawie. Papke nanosi się na włosy pędzelkiem. Po 40 - 60 minut spłukujemy.
Płukanka do włosów
4 łyżki korzenia rzewienia zalać 2 szklankami wody, doprowadzić do wrzenia i gotować pod przykryciem 5 minut. Odstawić do naciągnięcia. Po przestudzeniu użyć do płukania włosów, co je wzmocni i nada im intensywny złoty kolor.
No więc tak, ja nie nakładałam pędzelkiem, tylko po prostu rozprowadzałam i wcierałam dłońmi.
Na początku lekko piekła mnie skóra przy lini czoła, ale ustąpiło po 5 minutach.
"Farbę" Trzymałam na włosach 20 minut, ponieważ jak na pierwszy raz, nie znając efektu, nie chciałam przesadzić :) A efekt jest różny, na różnych włoskach. Ogólnie farba ma za zadanie nadać naszym włosom jasno-złociste refleksy. Chyba uzyskałam taki efekt, niektóre pasma mam złociste,a niektóre baardzo jasne.
Oprócz tego włosy stały się mieciutkie, sypkie a także jakby optycznie gęstsze :)
Następnym razem mieszanke zmodyfikuję z gorącym naparem z rumianku, by efekt był mniej złocisty :P a oto efekty : Zdjęcia robiłam w pokoju przy oknie ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













